Klucz do świata Amazon

Czy zdarzyło się wam, że kurier próbował dostarczyć przesyłkę na adres domowy w godzinach,  w których na pewno nie będzie nikogo w domu, a przy próbach wynegocjowania z nim innej pory dostawy dowiadujemy się, że „każdy by tak chciał” i że „nie, nie ma szans”?

Światowy gigant sprzedaży internetowej Amazon wychodzi nam, kupującym w Internecie, naprzeciw i wprowadza nową usługę Amazon Key, która jest częścią pakietu Amazon Prime. Korzystający z tej usługi, zostaną wyposażeni w dedykowaną aplikacje na smartfona, elektroniczny zamek do swoich drzwi wejściowych oraz kamerę. Zamek ma za zadanie wpuścić do naszego domu/mieszkania kuriera z przesyłką Amazon, a moment dostarczenia ma być zarejestrowany kamerą. Cena pakietu ma zaczynać się od
250 dolarów amerykańskich.

Ponieważ taki system daje w teorii wiele możliwości, Amazon postanowił udostępnić tę opcję wszystkim,  którzy będą chcieli z niej skorzystać i móc świadczyć usługi klientom pod ich nieobecność. W swoich materiałach marketingowych, Amazon jako przykład podaje firmy sprzątające.

Jak zawsze przy nowych rozwiązaniach zaproponowanych przez Amazon, jak na przykład pamiętnych dostawach dronami, Internet zawrzał od kontrowersji i komentarzy, jednych bardziej poważnych i analitycznych, a drugich bardziej humorystycznych, złośliwych i z przymrużeniem oka.

GeekWire– amerykański serwis z wiadomościami dotyczącymi nowoczesnych technologii podaje, że według badań przeprowadzonych prze firmę consultingową Morning Consult ponad 53% badanych Amerykanów stwierdza, że pomysł takich dostaw sprawia, że czują się „nieswojo”. Mimo powszechnego już dobrowolnego udostępniania własnych danych, wizerunku i wielu innych informacji o sobie w sieci, wciąż granicę bezpieczeństwa stawiamy w świecie realnym na progu własnego domu.

Twórcy memów i użytkownicy Twittera zwykle trafnie komentujący najnowsze wydarzenia nie pozostali  bezczynni i pokazali czym może kończyć się wpuszczenie do  domu niepowołanych osób.

 

Amazon oczywiście stara się uspokoić te nastroje opisując dokładnie jak wyglądać ma proces zdalnego umożliwiania wstępu do mieszkania i/lub domu.

Po pierwsze osoby, które mamy zamiar wpuszczać do domu dzielą się na dwie grupy. Pierwsza to rodzina i znajomi, którym możemy przekazać kod dostępu wygenerowany dzięki aplikacji na telefonie. Druga grupa to kurierzy i inni usługodawcy.

Oczywiście to ta druga grupa i jej wejście do naszego mieszkania budzi najwięcej kontrowersji. Proces w założeniu ma wyglądać następująco:

  • Jeżeli jesteśmy abonentami Amazon Prime wybieramy przy zakupie opcję dostawy
    „in-home”
  • W dniu dostawy otrzymamy powiadomienie z czterogodzinnym przedziałem czasowym, w którym może mieć miejsce doręczenie
  • Bezpośrednio przed samym doręczeniem otrzymujemy powiadomienie „Arriving Now”, dzięki czemu możemy, ale nie musimy obserwować dostawę na żywo za pośrednictwem  aplikacji i zamontowanej  w domu kamery.
  • Kurier puka/dzwoni do drzwi i specjalnym skanerem wysyła do zamka sygnał będący prośbą o otwarcie drzwi
  • Amazon weryfikuje czy przesyłka jest dostarczana pod właściwy adres jeżeli tak,  to…otwiera drzwi i uruchamia kamerę rejestrującą moment dostawy.
  • Po zamknięciu drzwi otrzymujemy powiadomienie o zakończeniu dostawy i nagranie wideo

Kurier nie  jest wyposażony w specjalny kod, którego  może użyć wielokrotnie, więc obawy, że kurier, może „sprzedać” komuś dostęp do domu odbiorcy przesyłki są nieuzasadnione.

Oczywiście usługa ma swoje ograniczenia.Po pierwsze, Amazon nie chce być odpowiedzialny za potencjalnie wypuszczone na dwór zwierzęta domowe, a po drugie jeżeli używany alarmu domowego i  nie chcemy/możemy go wyłączyć, to taka usługa pozostanie dla nas niedostępna.

Amazon wierzy w skuteczność I popularność swojej nowej usługi tak  bardzo, że specjalnie dla niej wprowadził nową gwarancję „Happiness Guarantee”,  która ma zabezpieczać klientów przed niedokonaniem dostawy na czas, uszkodzeniem przesyłki, jakie mogą mieć własności w trakcie doręczenia.

Pojawiło się jeszcze kilka pytań, na które muszą z czasem odpowiedzieć prawnicy, a dotyczą one dostaw na  terenie nieruchomości nie będących własnością odbiorcy paczki. Czy wynajmujący mieszkanie ma prawo wpuszczać kuriera bez zgody właściciela mieszkania?

Felietonista New York Times Teddy Wayne stwierdza, że w jego opinii bardziej niepokojącą opcją Amazon wydaje się zakup jednym kliknięciem, powodujący często wyrzuty sumienia kupującego, a autor artykułu na The Verge zauważa, że otwieranie drzwi przez Amazon to już tylko kolejny krok po Alexie przysłuchującej się każdemu słowu domowników, który zamienia bezpieczeństwo na  wygodę.

Nas, mieszkańców kraju nad Wisłą problem na razie nie dotyczy, bo Amazon Key nie jest jeszcze u nas częścią Amazon Prime.Ale już niedługo możemy się spodziewać, że widok zamka z klawiaturą numeryczną w drzwiach wejściowych nie będzie czymś nietypowym.

Maciej M. Wojciechowski

Źródła:

https://www.geekwire.com/2017/give-amazon-key-home-poll-finds-majority-americans-uncomfortable-idea/

https://www.theverge.com/2017/10/25/16538834/amazon-key-in-home-delivery-unlock-door-prime-cloud-cam-smart-lock

https://www.amazon.com

Dodaj komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here